WORD OF THE DAY


SŁÓWKO DNIA: Afera skokowa po angielsku


Skok w dal, skok przez stół gimnastyczny, skok o tyczce, skok do wody.

Dla wszystkich tych określeń korzystamy z jednego, uniwersalnego słowa-klucza skok. W angielskim nie będzie już tak kolorowo.

Skok w dal to oczywiście long jump i tu nie ma cienia wątpliwości. Ale czy skok o tyczce to pole jump? Nie. Dlaczego? Wyobraźmy sobie, że dyskutujemy z barmanem o polityce (o SKOKach?). Oczywiście, zgodnie z naszą polską naturą, nie wypada nam się zgodzić z jego poglądami. W nadziei na to, że przekonamy go innymi argumentami, przeskakujemy przez bar i wyjaśniamy mu wszystko zgodnie z lokalnym zwyczajem.

Skok przez bar to ćwiczenie trudne w wykonaniu bez użycia rąk. Taki skok z podparciem to już nie jump, ale vault. Tak samo skok przez płot – możemy vault over a fence. Skok przez stół gimnastyczny to vaulting. Bez wątpienia to samo będzie dotyczyć również skoku, w którym podpieramy się tyczką, czyli pole vault.


A skok do wody? W sportowym skakaniu nie wypada powiedzieć jump to the water. Tutaj bardziej elegancko brzmi dive into the pool.

W biegach płotkarskich (hurdling) sportowcy najczęściej leap over hurdles albo po prostu hurdle. Słówko leap sugeruje, że po skoku mamy już coś za sobą: albo przeszkodę albo jakiś okres czasu. Wszyscy pamiętamy Neila Armstronga, który z Księżyca mówił o swoim małym kroku, który stanowi giant leap dla ludzkości.

Mamy niedzielę. Niektórzy z nas pewnie wyskoczą do pobliskiego pubu (nie używajmy jump: powiedzmy pop out to the pub). Ale nie wchodźmy z barmanem w dyskusje.

Chyba, że chcemy poćwiczyć vaults.

.

WSZYSTKIE SŁÓWKA DNIA:

Trening treningowy nierówny.
Afera skokowa po angielsku.
Czy Joey Mantia jeździ na quadzie?
We are the champions, aren't we?
Runner, czyli biegacz niejedno ma imię.
Dyscyplina sportowa czy dyscyplina w sporcie?